czwartek, 7 sierpnia 2014

Placuszki z cukinii

 W lato przychodzi taki dzień, kiedy należy robić przetwory i soki. Po takim dniu, chciałam przygotować coś do zjedzenia, nie koniecznie długo i nie koniecznie zdrowo ;) . Trochę tłusto jak na godzinę 22' ale czasami nawet ja muszę. Wyszło nam dzisiaj 40 słoiczków (soku malinowego i dżemu wiśniowego).
Dzisiaj dostałam z ogródka świeżą, piękną cukinię - dlatego, pierwsze co przyszło mi na myśl to cudowne, chrupiące placki z cukinii, do tego wszystkie chodzą za mną pieczone ziemniaczki. Nie powiem, to danie bardziej nadaje się na obiad.

Cukiniowe placuszki 
Składniki na około 5-6 placków:

  • 1 cukinia
  • 1 cebula
  •  2 ząbki czosnku
  • szklanka mąki
  • sól i pieprz (ja użyłam tylko soli do początkowego posolenia cukinii aby puściła soki, na co dzień raczej nie solę potraw)
  • olej winogronowy


Przygotowanie:

  1. Cukinię umyć, obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Posolić, odstawić na na 10 minut, przez ten czas cukinia puści sok, można przełożyć ją na sitko i dopomóc przez dociskanie widelcem, łyżką, ręką. 
  2. Cebulkę skroić, czosnek przecisnąć przez praskę. Wszystko wymieszać w misce, dodać mąkę. Masa powinna być zwarta, nie sucha, nie rozpadająca się, taka aby łatwo formowało się z niej placuszki. 
  3. Rozgrzać patelnię i smażyć na złoto. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu.



Ziemniaczki przygotowałam dużo prościej, umyłam, nie obierałam, oblałam oliwą i dodałam dużo ulubionej przyprawy Kania Arrabbiata. (Zdobyła ją dla mnie mama na wyprzedaży w lidlu za złotówkę, urzekła mnie idealną ostrością, jeżeli ktoś wie gdzie mogę ją zdobyć by zrobić zapasy bardzo proszę o kontakt). Ziemniaczki przełożyłam do żaroodpornego naczynia i nastawiłam na 170 stopni, na godzinę. Im mniejsze kawałki i cieńsze tym krótszy czas oczekiwania.

A oto i moje stanowisko pracy:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz